środa, 4 kwietnia 2012

my Secret- Star Dust Eye Shadow


Jakiś czas temu opisywałam na swoim blogu cień do powiek my Secret z serii pearl touch. Niestety nie byłam z niego zachwycona i wtedy trochę zraziłam się do tej firmy. Jednak ich kolekcja sypkich cieni bardzo mnie zainteresowała i pomyślałam, że dam im jeszcze jedną szansę..:) 


W moje ręce wpadł cień o nr 5 serii Star Dust- do którego ta nazwa uważam jak najbardziej pasuje.:) Po strukturze widzicie, że cień jest drobno zmielony- jednak nie zupełnie na miał, a posiada gdzieniegdzie spore drobinki. Ma też w sobie dużo brokatu, które pięknie odbijają światło na naszej skórze. Kolor bardzo mi się spodobał, chciałam spokojny odcień, który z taką ilością brokatu będzie akceptowalny do noszenia w ciągu dnia.:) Bardzo fajnie sprawdza się jako cień bazowy, a przez swój uniwersalny odcień pasuje do bardzo wielu kolorów. Uwielbiam używać pigmentów- bardzo szybko się je nakłada, a to duży plus, gdy rano zbieramy się do wyjścia i każda minuta jest cenna.:)  
Ten cień wyjątkowo mi się spodobał i dzięki niemu troszkę się przełamałam do tej firmy, aczkolwiek jeszcze nie całkowicie.;)) Myślę, że w każdej firmie można znaleźć lepsze i gorsze produkty. W tej, mimo że ma większość gorszych, również można trafić na perełki.:) 







~~Lila~~



16 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie lubię sypkich cieni. ;) Ale ten jest ciekawy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda całkiem przyzwoicie:) a jak cenowo?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny :) też go mam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam 2 kolory złoty i srebrny, używam ich do rozświetlania wewnętrznego kącika :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja za sypkimi nie przepadam ale kolorek ma prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubie sypkich , aczkolwiek kolor niezły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam trzy cienie sypie z my secret(czarny, kremowy i biały), ale praktycznie ich nie używam, bo nie rpzepadam za sypkimi, poza tym sa strasznie świecące i średnio nadają się na codzień..

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś ten cień, ale w innym kolorze i bardzo fajny efekt dawał, ale jakoś nie przepadam za takimi sypkimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam taki cień, ale w innym kolorze. :)
    Tzn. nie jest on rewelacyjny, ale też nie najgorszy. Kolor to taka mocna butelkowa zieleń, więc nie używam tego cienia często, ale się zdarza ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz ile razy ja podchodziłam do kupna tych pigmentów,nawet nie zliczę...co byłam w naturze to na nich zerkałam,ale nie wzięłam:D
    Kolorki wszystkie były tam ładne,no może oprócz srebrnego jakoś mi nie podpadł:))
    Chyba sobie któryś zakupię,ten ma ładny odcień zerknę na niego,ładnie się mieni:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt naprawdę wart uwagi:) Nie sądziłam, że cień za parę złotych może dawać takie fajne wykończenie i być tak dobrze napigmentowanym:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...